Przypomniało mi się dzisiaj, że mam Wam do pokazania jeszcze dwa lakiery od Verony, więc zaraz po obiedzie pomalowałam sobie paznokcie jednym z nich. Został mi do pokazania kolor wrzosowy i błękit, a dzisiaj zdecydowałam się na ten drugi. Myślę, że błękit, to typowo letni kolor, a takiego jeszcze nie miałam.
Lakier mi trochę smużył i do takiego krycia, które zobaczycie na zdjęciach potrzebował 3 cienkich warstw. Nie było na szczęście problemów ze schnięciem, ani nie porobiły mi się dziś żadne odgniecenia.
Zdjęcia pojawiają się dopiero teraz, ponieważ korzystałyśmy dzisiaj z pięknej pogody razem z moją chrześnicą. Iga załapała się do zdjęć, jak ciocia pstrykała sobie paznokcie. Zapraszam! :)